Co przywieźć z Tajlandii?

Podróże to świetny pomysł, aby wybrać się do innego świata – można poznać inną kulturę, obyczaje, tradycję, a także gościnnych mieszkańców, którzy chętnie opowiedzą niejedną historię. Te wrażenia i wspomnienia warto zachować na długo – tak jak i warto przywieźć ze sobą różne pamiątki.
Lokalne pamiątki – co wybrać?
Zastanawiacie się pewnie, co można przywieźć dla siebie i bliskich jako pamiątkę z podróży do Tajlandii? To faktycznie inny świat i inny kontynent, a zatem doradzimy Wam kilka rzeczy. Z egzotycznego kraju zwykle chcemy podarować rodzinie i przyjaciołom coś oryginalnego, czego nie kupimy w Polsce. Co prawda dostęp do takich towarów jest już znacznie łatwiejszy, ale mimo to warto poszukać odpowiedniego prezentu.
Budda, symbol Tajlandii
Tajlandia najbardziej kojarzy się jednak z Buddą, ale nie jest to atrakcja turystyczna – miejscowi bardzo poważnie do tego podchodzą i nie kupimy np. pamiątkowego kubka czy torebki z jego symbolem. Są za to posążki, ale zwykle nie są one warte naszej uwagi.
Popularne są też szale wykonane z jedwabiu, ale dokładnego składu nie znamy, a poza tym nie jest to aż tak oryginalny upominek. Można zatem zapłacić dość sporo za towar niekoniecznie wysokiej jakości.
Przekąski tajskie? Spróbuj robaków!
Dla znajomych przywieźcie… tajskie robaki lub inne przekąski. Oczywiście, że nie każdemu przypadną one do gustu, ale na pewno zrobią wrażenie! Smażone mrówki, larwy w cukrze, chrząszcze to normalna przekąska dla tutejszej ludności. Nikogo nie dziwi, że jada się je zamiast paluszków czy chipsów.
Kandyzowane i suszone lokalne owoce
Takie przekąski na pewno zaskoczą, ale można dokupić też inne, powszechniejsze, np. kandyzowane oraz suszone lokalne owoce, np. chipsy z banana, duriana, kandyzowane mango itd. Jeśli ktoś nie wie, że zajada robaki, nawet się nie zorientuje! Tym bardziej, że do wyboru są np. o smaku sera, solone, z dodatkiem glonów itd. To świetny dodatek do prezentu właściwego!
Amulet na szczęście
Bardzo popularne są też w Tajlandii amulety, które kupujemy na szczęście. Tajowie są przesądni i wierzą, że amulety chronią przed złem. Lepiej nie żartować z ich podejścia, gdyż traktują swoje przekonania niezwykle poważnie. A w każdym razie tak twierdzą – być może, aby ich sprzedaż wciąż rosła. Aby zabrać nieco szczęścia ze sobą do kraju, na targu znajdziemy ogromny wybór. Udajcie się w pobliżu Grand Palace w Bangkoku, ale w sumie magiczną biżuterię znajdziecie też w innych miejscach – może warto poszukać czegoś wyjątkowego zarówno dla siebie, jak i swoich najbliższych?
Najczęściej amulety przedstawiają Buddę, ale są też z różnymi bogami hinduskimi, królami, relikwiami itd. Można nosić pojedyncze sztuki, ale dość często tworzy się też z nich kolekcje. Popularne są też wymiany amuletów – jak np. u nas znaczkami w filatelistyce.
Najważniejsze, aby były to tajskie upominki – prawdziwe, oryginalne. Unikajmy tych wyprodukowanych dla turystów. Dobrym wyborem będą też tajskie kapelusze, ciekawe spódnice, moździerze – np. do przyrządzania sałaty, wódka z ryżu, a także świeża pasta curry. Taka z torebki dostępna w marketach w Polsce nie jest choćby w połowie tak dobra!
Żółta, czerwona, zielona – jaką wybierzesz? Świetnie prezentują się też lampki wydrążone w… kokosie! Są bardzo ładne, wręcz zaskakująco klimatyczne. Do nich koniecznie hamak i możecie zorganizować sobie naprawdę przyjemny kącik do relaksu, np. na balkonie lub tarasie. Można wspominać dalekie podróże, zamykając oczy podczas odpoczynku w takim hamaku…

KKw,fot.sasint/Pixabay